Zdrajcy odejdą w hańbie! Zostanie Naród Polski!

Żal! Polski żal! Tego Ludu Prostego, żal! Moich kochanych Braci Polaków żal! Tych co solą tej ziemi żal!

Bo Polskę im sprzedali, a co nie sprzedali to rozkradli! Sponiewierali im Matkę Najukochańszą, Ojczyznę Miłą, jak dziewkę pospolitą! Odarli ją z czci i godności! A z tego żalu to wściekłość we mnie przeogromna rośnie! I nie na tych Ubeków, nie na te Kanalie zaplute, ani na tych sprzedajnych ******ów donosicieli, bo ścierwo, ścierwem było, jest i ścierwem zdechnie! Historia już ich nazwiska hańbiącą czcionką, na wieki zapisała i póki choć jeden Polak po ziemi stąpał będzie, przeklęte będą ich imiona. Hańba na wieki dla tych co mogli być wielcy, a stali się nikczemnie mali, jest największą karą…

Gorzej niestety z tymi, którzy dobro winni czynić i w prawdzie stać. A Oni nic nie mówili, choć wiedzieli! Nic nie robili, choć obowiązkiem ich było z Narodem przeciwko tym, którzy Polaków zniszczyć chcieli…

Tak Braciszkowie! Byli tacy, którzy firmowali Nikczemnego Człowieczka z Matką Boską w klapie, choć mieli pełną wiedzę kim jest. Nie przeszkodzili, nie zatrzymali, a patrzyli jak Polskę rozbierają i niczym postaw czerwonego sukna drą między siebie. Czy krzyknął ktoś „Non possumus”?

Ciężko o tym pisać. Ciężko myśleć i zliczać ile zła musiał polski Naród przełknąć? Ile zdrad? Często pytam siebie, dlaczego? I jedyną odpowiedzią zdaje się być to iż jesteśmy po prostu dobrymi ludźmi, o sercach prostych, których łatwo oszukać. To zdawałoby się niezwykle przyziemne stwierdzenie, jest praprzyczyną wszystkich nieszczęść naszych. Ale przewrotnie też cała nasza bolesna historia jest niczym kamień, na którym Mistrz wydobywa najprawdziwsze piękno, ukazując szlachetność diamentu…

Tak Braciszkowie! Zdrajcy odejdą w hańbie! Zostanie Naród Polski! Bardziej szlachetny i silniejszy. I wbrew wszystkiemu Polska będzie Wielka! Nie wiem dlaczego, ale czuję to coraz mocniej! Całe zło powoli odpada niczym strup z gojącej się rany, a Prawda, choć miała być zakryta na wieki w świetle się objawia. Idą dobre czasy dla Polski… Myślę, że Matka Boska wynagrodzi… Tedy licząc na wspomożenie Opatrzności i Sił Niebieskich, obowiązków polskich nie zapominajmy i z  czystej ostrożności mimo prostoty serca do władzy kanalii już nie wybierajmy… Ostawmy ich niech skreślają krzyżyki w spokoju, aby nic nie przeszkadzało im sumieniom zagryzać swoich właścicieli…

piotruchg, 2017-02-03

Udostępnij: