Z kamieni milczących

Braciszkowie moi mili!

Oto nadszedł czas… Czas ucisku, jakiego nigdy wcześniej nie było dane nam poznać! Oto nadszedł czas w którym diaboliczne Zło, nakarmione pychą i pogardą, wzmocnione technologią i nieprzebranym złotem stało się tak silne, że rzuciło wyzwanie nie Człowiekowi, nie Narodom, nie całemu Światu, a Bogu Najwyższemu! Zło niepowstrzymane, kroczące dumnie przez Świat, depcząc zuchwale wszystkie Prawdy Objawione i wszelkie na nich ustanowione Prawa… drwiąc i szydząc… zatruwając co zdrowe… zabijając co żywe… wynosząc na piedestał zdradę, kłamstwo i śmierć, z których najcenniejszą i najbardziej pożądaną jest śmierć pamięci, wolności i prawdy, za którymi zawsze następuje śmierć ducha…

Wśród oklasków i ekstatycznego zawodzenia tłuszczy, pożera ludzi by wypluć ich wciąż biologicznie żywe, lecz martwe duchem korpusy z wgranym odpowiednio oprogramowaniem, wypreparowaną pamięcią, zbiorem prawd do wierzenia, oraz zestawem autorytetów do uwielbiania. Wszystko to przesycone pragnieniami posiadania i bezpiecznego życia! Przyprawione podnietami i chuciami do zaspokojenia… A w głowach ich kręcące się dyski umajone kolorami tęczy, zaszyte głęboko pod potylicą, błyskają obrazami i  eksplodują endorfinami zalewając wątpliwości, pytania i strach…

Wierz, Ufaj, Pracuj, Kupuj, Milcz, Nie bój, Nie pytaj, Nie myśl, Włóż maskę, Weź szczepionkę…
Wierz, Ufaj, Pracuj, Kupuj, Milcz, Nie bój, Nie pytaj, Nie myśl, Włóż maskę, Weź szczepionkę…
Wierz, Ufaj, Pracuj, Kupuj, Milcz, Nie bój, Nie pytaj, Nie myśl, Włóż maskę, Weź szczepionkę…

Miliony Korpusów mijanych na ulicach, narkotyzujących się wydychanym przez siebie dwutlenkiem węgla, powtarzają pod nosem jak mantrę i czekają i wierzą, że zbawienie jest w posłuszeństwie, że zbawienie jest masce i w igle… że zbawienie jest w kropli destylowanej wody zmieszanej ze zmodyfikowanym DNA abortowanych Dzieci! Wierzą, że będą Nieśmiertelni, nie wiedząc, że stali się tylko Nawozem, na którym Zło rozrośnie się jeszcze mocniej.

I wszystko to stać się musi! Legną Katedry, Pasterze staną się trzodą… A ci Nieliczni, którym uda ocalić się ducha i wiarę zostaną uwięzieni i zdławieni… Zostaniemy tylko My, by milcząco świadczyć, jak kamienie na rozstajach dróg… I z wiarą czekać na Czas i Iskrę, która nadejdzie… Żyjąc nadzieją, że z kamieni milczących, Świątynia Wielka i Piękna na nowo powstanie! 

Trwajmy więc, jak kamienie! Wbrew Złu! Trwajmy uzbrojeni w Wiarę, Nadzieję i Miłość, nigdy nie zapominając, że z tak wykutą inskrypcją w sercach zawsze stoimy po stronie Zwycięzców! 

piotruchg, 17 października 2020 r.

Udostępnij: